Tablet drogi gadżet a jednak nie sprzedaje się dobrz

Od kilku lat na rynku komputerowym pojawiły się tablety, czyli komputer przenośny, wielkości laptopa, bez klawiatury. Czynności na nim wykonujemy dotykowo. Stworzony, jako sprzęt, przede wszystkim do przeglądania Internetu. Można go używać praktycznie w każdym miejscu na świecie, w pociągu, w poczekalni, na przystanku. Jest dość poręczny i lekki. Służy również do czytania e-booków. Może nie jest to forma lepsza od książki papierowej, bo szybciej potrafią boleć oczy, ale zmieści w sobie wiele literatury, której w oryginale nie udźwignęlibyśmy. Jest, więc w tej sferze bardzo praktyczny. Kolejnym celem tabletu, jest pomoc dla twórców grafiki, rysowników. Dla tej dziedziny zawodowej jest to sprzęt bardzo przydatny. Ten nowy rodzaj komputera miał również służyć zwykłym, szarym użytkownikom do korzystania z gier. Jednak tutaj nie odnosi sukcesów. Gracze nie chcą przestawić się z notebooków, czy komputerów stacjonarnych na ten dotykowy sprzęt. Po prostu zabawa nie jest już na dobrym poziomie. Nawet możliwość oglądania filmów na tablecie nie przyciąga klientów. Gadżet jest dość fajny, mało skomplikowany, mobilny, itd., jednak ma wszystko to, co i inne komputery, a opcja dotykowa dobrze sprawdziła się tylko przy telefonach komórkowych. Z tego wynika, że tablety najbardziej użytecznymi są i będą tylko dla grafików, i może jeszcze dla tych, którzy zwyczajnie lubią nowe gadżety.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.