Trudno wyobrazić sobie kształt dzisiejszych transmisji telewizyjnych, szczególnie tych na żywo, bez bardzo poważnego zaangażowania nowoczesnych technologii do tej kwestii. Gdyby nie poprawienie drastyczne jakości pracujących na planie kamer po dziś dzień wiele z ujęć nie dałoby się nawet przeprowadzić. Szczególnie chodzi o wszystko to, co wymaga dynamiki. Pierwsze filmy kręcone z założeniami artystycznymi były równie statyczne co pierwsze wydania wiadomości – dziennikarz albo aktor stawali przed obiektywem kamery i tam czynili swoje zadania. W ten sposób udawało się jednak dość skutecznie zainteresować masowego odbiorcę. Ale z czasem pojawiła się możliwość zmniejszenia rozmiarów i wagi kamery, co operatorzy a przez to i sami reżyserzy przyjęli z wielką ulgą. Postęp telekomunikacji i elektroniki pozwolił na stworzenie kamer, z którymi dziennikarz i jego operator mogli udać się do urzędu albo na miejsce wypadku, by bezpośrednio przy drodze nagrać materiał, następnie zmontować go w swoim małym studio zlokalizowanym w samochodzie transmisyjnym. Telewizja stała się więc żywa, dynamiczna i bardziej prawdziwa, zlokalizowana przy samym problemie. Dzisiaj przekazy na żywo to chleb powszedni niemal każdej stacji a technologia to umożliwiająca jest na wyciągnięcie ręki niemal każdego zainteresowanego.



